Czy teatr może być dziś przestrzenią wyzwolenia, a nawet medium, gdzie wyzwolenie może dokonywać się w najpełniejszym wymiarze? REKLAMA W pierwszej rozmowie poruszony zostanie temat "Wyzwolenie jednostki i wspólnoty" - z prof. Michałem Łuczewskim, socjologiem i psychologiem z UW rozmawia Jakub Moroz, teatrolog i dziennikarz radiowy Kredyt 250 tys. Z nami znajdziesz kredyt gotówkowy - ranking i porównywarka! Wszystkie kredyty gotówkowe dostępne w polskich bankach Listopad 2023 roku. Znajdziesz tu kredyt gotówkowy, porównasz go z innymi, i wybierzesz ten z najniższą ratą kredytową. Najpiękniejszy komplement w moim życiu usłyszałem od znajomych lekarzy, którzy po spektaklu powiedzieli, że jako aktor odgrywam rolę ich adwokata i mówię rzeczy, których oni powiedzieć nie mogą 4. Dach pokryty słomą! Po słynnym pożarze z 1666 roku, w Londynie wprowadzono zakaz pokrywania dachów łatwopalną słomą. Mimo to, Teatr Globe jest wyjątkiem od tej zasady. Jeśli ktoś prowadzi zestawienie nietypowych teatrów, to ten na pewno powinien się znaleźć na liście! 5. Spektakl może zmienić orientację widza! Teatr może być po nic, ponieważ jest kreacją, sztuką. I nie musi pouczać. Teatr jest po prostu uczynieniem sztuki ze zdolności człowieka do zabawy. Czasem sama zdolność do zabawy pozwala nam dystansować rzeczywistość w której żyjemy, zauważyć, że w tej rzeczywistości odgrywamy role. „Gazeta Wyborcza”, Trójmiasto, 14 Teatr TU I TAM ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Zielonej Górze wrócił z najstarszego festiwalu teatralnego dzieci i młodzieży „Dziatwa” z Łodzi z pierwszym miejscem. Sukcesów ma wiele. Ale jak mówią uczniowie i nauczycielka, nie o laury chodzi. To coś dużo ważniejszego… Dyrektor naczelny powinien być managerem teatru. Rozmowa z Romualdem Wiczą-Pokojskim, dyrektorem Miejskiego Teatru Miniatura w Gdańsku. Niepokojący jest zbyt częsty brak zrozumienia idei teatru publicznego. Łatwe dla oceny instytucji jest zastosowanie kryteriów takich jak zysk i frekwencja, trudniej ocenić jego jakość artystyczną i Dziś, 27 marca, jak co roku, obchodzimy na całym świecie Międzynarodowy Dzień Teatru. Jest to okazja do tego, by poświęcić tej sztuce trochę czasu i przyjrzeć się jej z bliska. W tym roku w ramach celebrowania tego święta chcemy podejść do tematu teatru z przymrużeniem oka i pokazać go z innej strony, a konkretnie zza kulis i Teatr dla dzieci ma same zalety. Uczy, bawi, rozwija. Ten wspólnie spędzony czas może stać się pretekstem do ważnej rozmowy na temat poruszany w przedstawieniu. Dbając o prawidłowy rozwój dzieci trzeba wypróbować wiele sposobów spędzania wolnego czasu. Być może to właśnie teatr stanie się tym ulubionym. Czy Teatr Może Być Dziś Atrakcyjny Dla Młodzieży. Ważne nie jak długo trwa, ale jak jest. Czy teatr może być dziś atrakcyjny dla młodzieży? Matura próbna 2021 z angielskiego rozszerzonego. OPINION ESSAY załamał from www.se.pl Czy teatr może być dziś atrakcyjny dla młodzieży? Napisz rozprawkę, w której przedstawisz sw… leoryk leoryk 15.03.2021 język angielski liceum BrFhryX. Data utworzenia: 30 maja 2016 (aktualizacja: 1 grudnia 2016) Wywiad z Panią Agatą Drwięga - specjalistą do spraw promocji i edukacji w Teatrze Animacji. Teatr Animacji w Poznaniu to teatr z tradycjami. W końcu jego początki sięgają 1945 roku. Dla miejscowych rodziców to jedno z najważniejszych miejsc na mapie kulturalnych atrakcji miasta. Nie bez powodu zyskało sobie renomę i grono wiernych bywalców. A jak się zmieniło na przestrzeni ostatnich lat? Przede wszystkim zmieniła się dyrekcja Teatru Animacji, a to zawsze wiąże się ze zmianami w repertuarze i oznacza ewolucję w ogólnym charakterze pracy każdej instytucji. Marek Waszkiel zatrudnił na etacie dramaturga Malinę Prześlugę – uznaną dramatopisarkę sztuk dla dzieci i młodzieży. Ta decyzja automatycznie wiąże się z wprowadzeniem do repertuaru wielu nowych spektakli na podstawie jej tekstów. Niewiele polskich teatrów ma komfort stałej pracy z tak rozchwytywanym autorem. Ponadto dyrektor Waszkiel zaprosił do współpracy znakomitych reżyserów oraz scenografów teatru lalek, którzy już dawno zyskali uznanie w Polsce i na świecie, a dotąd byli nieznani poznaniakom. W sierpniu 2014 po raz pierwszy pracował tutaj MariánPecko – słowacki reżyser doskonale znany polskiej publiczności. Jego „Smoki” na podstawie tekstu Maliny Prześlugi ze scenografią EvyFarkašovej po raz kolejny będzie można obejrzeć w czerwcu. Ważną zmianą jest z pewnością również zmiana profilu Teatru Animacji – dotąd kojarzonego niemal wyłącznie z publicznością dziecięcą. Naszymi głównymi widzami oczywiście nadal pozostają dzieci, tymczasem teatr lalek może być atrakcyjny dla wszystkich grup wiekowych. Przekonają się o tym dorośli widzowie obecni na „Molierze” wybitnego lalkarza Neville’aTrantera, „Czarnych ptakach” wyreżyserowanych przez EricaBassa z amerykańskiego SandglassTheatre czy „Pastranie” w reżyserii Marii Żynel związanej z polską grupą Coincidentia. Od 2014 roku stałą publicznością TA stali się także najnajmłodsi (czyli dzieci mniej więcej do trzeciego roku życia), dla których mamy na razie dwie propozycje: „Soko loko” w reż. Beaty Bąblińskiej oraz „Zmyślankę” Marioli Fajak-Słomińskiej i Janusza Słomińskiego. Dyrektor Waszkiel zaprosił także do współpracy artystów już wcześniej związanych z tym miejscem – mam na myśli Marcina Jarnuszkiewicza (reżysera „Całego królestwa Króla”) czy wreszcie Martę Guśniowską, która 11 lat temu debiutowała na scenie TA jako autorka sztuki „Baśń o rycerzu bez konia”. Teraz po raz pierwszy wystąpiła w roli reżysera, w dodatku pracującego nad swoim własnym tekstem „A niech to Gęś kopnie!”. Scenografię wykonała znana poznańskiej publiczności wybitna litewska scenografka JulijaSkuratova. To przedstawienie okazało się niebywałym sukcesem – zostało docenione przez jurorów najważniejszych krajowych festiwali teatrów lalek; w ramach organizowanego przez Instytut Teatralny w Warszawie projektu Teatr Polska pokazaliśmy je w czternastu miejscowościach w całej Polsce, w których nie ma stale działających teatrów; spektakl spotkał się niezwykle ciepłym przyjęciem w Rosji i Montrealu (gdzie został zagrany po francusku). Przed „Gęsią” kolejne zagraniczne wyprawy – do Słowacji i Francji. Dyrektor Waszkiel dba o to, by TA był obecny na możliwie największej liczbie krajowych i zagranicznych festiwali. Dużym zainteresowaniem cieszy się od połowy miesiąca spektakl “Dziób w dziób”, nowość w Teatrze Animacji. Jak zarekomendowałaby Pani to przedstawienie tym, którzy nie mieli jeszcze okazji go zobaczyć? „Dziób w dziób” jest przede wszystkim bardzo ciekawym tekstem, w moim odczuciu jednym z najlepszych jakie do tej pory napisała Malina – na różnych poziomach można go czytać inaczej. Reżyserii podjął się Irek Maciejewski – znany poznaniakom ze względu na reżyserię uwielbianego przez przedszkolną publiczność spektaklu „Kto wysiedzi to jajo?”, artysta mający duże doświadczenie w pracy lalkami muppetowymi animowanymi nad parawanem. Kolorową scenografię z kolei zaprojektował Robert Romanowicz – ilustrator książek dla dzieci. Myślę, że najlepszą rekomendacją dla tego spektaklu jest szalona popularność, jaką cieszy się to przedstawienie wśród naszych widzów – jeśli ktoś chciałby go obejrzeć, musi poczekać do przyszłego sezonu, bo już dawno nie ma na niego biletów. Niezwykle ciekawy był także spektakl “Lustrzana chmura”. To nieco inna propozycja teatralna od pozostałych, której bliżej raczej do sztuki współczesnej. Nie ma tu zbyt wiele kolorów czy zabawnych postaci. Jest za to hipnotyzująca opowieść i muzyka, a cała oprawa skłania małego widza do uruchomienia pokładów wyobraźni. Z jakim przyjęciem spotkał się ten niełatwy jednak w odbiorze spektakl? „Lustrzana chmura” jest bez wątpienia wyjątkową pozycją w naszym repertuarze. Powiedziałabym, że taką, która w żaden sposób nie wpisuje się w stereotypowe myślenie o teatrze dla dzieci. Dorośli w relacji z dzieckiem często przypisują sobie prawo do „wiedzenia lepiej” – zazwyczaj wynika to naszej troski, poczucia odpowiedzialności za pociechę. Chcemy być dla dzieci przewodnikami po świecie, dlatego musimy wszystko zrozumieć i natychmiast umieć wyjaśnić, rzadko pozwalamy sobie na niepewność osądu. Tymczasem dzieci czerpią radość z zadawania pytań i odkrywania coraz to nowych obszarów rzeczywistości, a także z niepewności osądów – bo one umożliwiają stawianie nowych znaków zapytania. Twórcy „Lustrzanej chmury” zapraszają widzów do świata urządzonego zupełnie inaczej niż ten, który mamy za oknem – to świat zbudowany według zasad, jakie obowiązują w japońskich baśniach i legendach. Jego klimat tworzy czarno-biała scenografia Pavla Hubički oraz wykonywana na żywo przez aktorów muzyka skomponowana przez Adama Świtałę. To spektakl, który dzieci rozumieją lepiej i głębiej niż dorośli, ponieważ mają w sobie więcej otwartości i odbierają go poprzez własną wrażliwość i emocje – myślę że są to one są najważniejsze w kontakcie ze jesteśmy starsi, tym bardziej tracimy ten szósty zmysł. Na szczęście odwiedza nas wielu mądrych i wrażliwych rodziców, którzy ufają osądom swoich pociech, nawet jeśli sami nie do końca je rozumieją. Z tego co wiem sporym powodzeniem cieszyły się warsztaty rodzinne animujeMY. Dzieci mogły w czasie ich trwania zapoznać się z podstawowymi typami lalek jak np. pacynka, kukła, pyskówka czy marionetka. Jak maluchy dawały sobie radę ich “ożywieniem“? Warsztaty prowadził Artur Romański aktor Teatru Animacji, który ma duże doświadczenie w pracy z dziećmi. Zajęcia były przygotowane tak, by maluchy mogły spróbować ożywić każdą formę (Artur wybrał lalki, które nie były dla nich za ciężkie oraz parawan, który nie był zbyt wysoki). Oczywiście, że to nie było proste zadanie – inaczej każdy mógłby zostać lalkarzem! Jednak w tych zajęciach nie chodziło o to, by każdy świetnie sobie „poradził”. Chcieliśmy rozbudzić świadomość różnorodności form teatralnych oraz pokazać trudności, jakie wiążą się z pracą animatora. Przede wszystkim chodziło jednak o dobrą zabawę i pobudzenie wyobraźni najmłodszych – bo przecież lalka teatralna nie musi powstać w pracowni, może być nią także domowy pluszak albo poduszka. Czy w kolejnym sezonie także możemy spodziewać się teatralnych warsztatów dla dzieci? Tak, jak najbardziej. Na pewno będziemy kontynuować zajęcia Artura, myślimy także o rozbudowaniu programu warsztatów (chcielibyśmy zaprosić na nie także dorosłych), ale na mówienie o szczegółach jest jeszcze za wcześnie. A jakich nowości możemy spodziewać się w nadchodzącym sezonie? Póki co mamy zaplanowane trzy premiery w reżyserii zagranicznych wrześniu czeka nas premiera „Żabki” na postawie serii książek holenderskiego autora MaxaVelthuijsa w reżyserii FabrizioMontecchiego z włoskiego TeatroGioco Vita – to bez wątpienia najważniejszy europejski twórca teatru cieni. W listopadzie odbędzie się premiera sztuki inspirowanej mitologią słowiańską, którą wyreżyseruje Duda Paiva – znany na całym świecie brazylijski tancerz pracujący z lalkami ze specjalnej elastycznej (niemal magicznej) gąbki. To będzie pierwszy spektakl dla dzieci tego twórcy. Z kolei na początku roku 2017 odbędzie się premiera koprodukcji z HandspringPuppet Company z RPA – spektakl wyreżyseruje JanniYounge jego dyrektor. Dziękuję za rozmowę, życząc dalszych sukcesów! Dziękuję. Z panią Agatą Drwięga rozmawiała Agnieszka Damieszko-Charnock Fot. Jakub Wittchen Data modyfikacji: 1 grudnia 2016 Na kolejnych slajdach prezentujemy arkusz maturalny>>>>>archiwum Polska PressPróbna matura z języka angielskiego 2021. Zobacz arkusz CKE i odpowiedzi. Publikujemy arkusz z matury z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym. Próbne matury 2021Próbne egzaminy maturalne rozpoczęły się w środę, 3 marca i potrwają do wtorku, 16 marca 2021 roku. CKE i OKE udostępnia szkołom materiały niezbędne do przeprowadzenia testu diagnostycznego w zakresie poziomu przygotowania uczniów do egzaminu maturalnego z poszczególnych przedmiotów na wszystkich poziomach. Próbny egzamin maturalny z rozszerzonego angielskiegoEgzamin maturalny z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym składa się zazwyczaj z 10 pytań i jest podzielony na 3 części, z których pierwsza to zadania ze słuchu, druga - pytania odnośnie tekstu, a ostatnia - to praca pisemna. Ilość punktów, którą można uzyskać łącznie na maturze z języka angielskiego to: 50 prezentujemy tematy wypracowań z tegorocznej matury z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym. W ostatnim zadaniu należało przygotować rozprawkę lub się na jeden z poniższych tematów. Wypowiedź powinna zawierać od 200 do 250 słów i spełniać wszystkie wymogi typowe dla formy wskazanej w temat wybrany przez Ciebie, zakreślając jego Czy teatr może być dziś atrakcyjny dla młodzieży? Napisz rozprawkę, w której przedstawisz swoją opinię na ten temat, uwzględniając argumenty odnoszące się do repertuaru i dostępności tej formy kultury. 2. W Twojej miejscowości odbyła się kampania „Smart Stop”, która miała zwrócić uwagę na problem, jakim jest korzystanie z telefonów komórkowych przez uczestników ruchu drogowego. Napisz artykuł do gazety internetowej, w którym zrelacjonujesz przebieg tej kampanii oraz przedstawisz swoją opinię dotyczącą jej skuteczności. Próbna matura 2021. Harmonogram egzaminówHarmonogram tegorocznych egzaminów maturalnych znajduje się harmonogram egzaminów próbnej matury w 2021 roku: (środa)godz. 9:00 - język polski poziom podstawowygodz. 14:00 - język mniejszości narodowych poziom podstawowygodz. 14:00 - język łaciński i kultura antyczna poziom (czwartek)godz. 9:00 - matematyka poziom podstawowygodz. 14:00 - historia muzyki poziom rozszerzonygodz. 14:00 - filozofia poziom (piątek)godz. 9:00 - język angielski poziom podstawowygodz. 14:00 - historia sztuki poziom rozszerzonygodz. 14:00 - język kaszubski poziom (poniedziałek)godz. 9:00 - język angielski poziom rozszerzonygodz. 9:00 - język angielski poziom dwujęzycznygodz. 14:00 - język francuski poziom podstawowygodz. 14:00 - język hiszpański poziom podstawowygodz. 14:00 - język niemiecki poziom podstawowygodz. 14:00 - język rosyjski poziom podstawowygodz. 14:00 - język włoski poziom (wtorek)godz. 9:00 - język polski poziom rozszerzonygodz. 14:00 - język francuski poziom rozszerzonygodz. 14:00 - język francuski poziom dwujęzycznygodz. 14:00 - język rosyjski poziom rozszerzonygodz. 14:00 - język rosyjski poziom dwujęzycznygodz. 14:00 - język włoski poziom rozszerzonygodz. 14:00 - język włoski poziom (środa)godz. 9:00 - matematyka poziom rozszerzonygodz. 14:00 - język hiszpański poziom rozszerzonygodz. 14:00 - język hiszpański poziom dwujęzycznygodz. 14:00 - język niemiecki poziom rozszerzonygodz. 14:00 - język niemiecki poziom (czwartek)godz. 9:00 - biologia poziom rozszerzonygodz. 14:00 - informatyka poziom (piątek)godz. 9:00 - chemia poziom rozszerzonygodz. 14:00 - wiedza o społeczeństwie poziom (poniedziałek)godz. 9:00 - historia poziom rozszerzonygodz. 14:00 - fizyka poziom rozszerzonyPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera Problematyzowanie teatru dla młodzieży i szukanie nowych trendów, które warto wprowadzić na scenę Miejskiego Teatru Miniatura - to główne zadania nowego przeglądu teatru dla dzieci i młodzieży "Co nowego?". Imprezę w dniach 10-16 grudnia przede wszystkim w Teatrze Szekspirowskim zorganizował Teatr Miniatura. Formuła wydaje się słuszna, warto jednak rozbudować program teatralny. Sześciodniowy przegląd wypełniły pokazy spektakli teatralnych i dyskusje na temat teatru dla dzieci i młodzieży. Jednak proporcje pokazywanych spektakli (trzy spektakle organizatora przeglądu, w tym jeden z tytułów prezentowany dwukrotnie oraz trzy pokazy gościnne) zdecydowanie należałoby zmienić na korzyść spektakli gościnnych. W praktyce przedstawienia gościnne zamknęły się w niewielkim, lalkowym "Na Warmii... dawno, dawno temu" Olsztyńskiego Teatru Lalek, mającym silny ładunek edukacyjny "Über die Grenze ist es nur ein Schritt" z Hamburga oraz zdecydowanie najciekawszym pokazie festiwalu - przedstawieniu "Męczennicy", przygotowanym w koprodukcji przez Teatr Współczesny w Szczecinie oraz Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu. Pierwszy ze spektakli "Na Warmii... dawno, dawno temu" stanowi tak naprawdę połączenie trzech baśni Marii Zientary-Malewskiej opowiadających o warmińskich jeziorach - Łansik, Skanda i Karaśnik. Opowieść ta odbywa się na miniaturowej scenie, w planie lalkowym. Wykorzystano misternie wykonane lalki z drewna, przypominające ludowe figurki. Pierwsza z baśni to nic innego jak lokalna wersja "Jasia i Małgosi" ze złą, niedowidzącą czarownicą, która uwięziła chłopca i chciała go zjeść na obiad, ale ciągle była niezadowolona, bo zamiast własnych palców podsuwał jej chude patyczki. Tak jak we wspomnianej bajce, czarownica sama kończy w piecu. Druga opowieść wspomina o rozbójnikach i tu bez trudu odnajdziemy inspiracje choćby przygodami Ali Baby i czterdziestu rozbójników. Najciekawsza i najbardziej efektowna (dzięki ptasim trelom) jest ostatnia baśń - o pustelniku, który pokutował za swoje grzeszne życie w pobliżu wspomnianego jeziora Karaśnik. Aktorzy Hanna Banasiak, Jagna Polakowska i Roman Wołosik grają poprawnie, nie wpadają w ekscytację wypowiadanymi kwestiami, umiejętnie animują postaci (przeważnie to laleczki trzymane w rękach, z różnymi ruchomymi częściami ciała). Ta miniaturowa opowieść niewątpliwie ma wiele uroku, jednak sporo traciła w wielkim, jak na skalę spektaklu, Teatrze Szekspirowskim. Choć oglądało ją niewielu widzów i aż się prosiło o bardziej kameralną przestrzeń przedstawienia. Zupełnie innego typu spektakl i aktorstwo zaprezentowali aktorzy Deutsches SchauSpielHaus w Hamburgu, którzy wystąpili w "Über die Grenze ist es nur ein Schritt" (czyli "Przez granicę już tylko jeden krok") w reżyserii Johana Heßa. To powoli rozkręcająca się opowieść o "obcym", w tym przypadku pochodzącym z Ghany Dede Affulu, który trafił do Hamburga razem z matką i siostrą Benedictą. Granice przekroczyli legalnie, z wizą turystyczną i z zamiarem nie wracania już do ojczyzny. Przez pomyłkę Dede myśli, że jest ścigany przez policję i ukrywa się przed nią, bo pojmanie przez policjantów groziłoby mu i jego rodzinie deportacją do Ghany. Jego niemiecka dziewczyna pomaga mu jak tylko może. Rodzina czeka na ojca Dede i Benedicty, który pozostał w kraju. Miesiące rozłąki przekonują ojca Dede do desperackiego kroku i za ostatnie uzbierane pieniądze wchodzi on na maleńką łódeczkę, którą wraz z kilkudziesięcioma innymi uchodźcami stara się przepłynąć Morze Śródziemne by dostać się do Europy, upragnionego lepszego świata, skąd do rodziny będzie już ojcowi Dede całkiem blisko. Jednak - jak w wielu podobnych przypadkach - do połączenia rodziny nigdy nie dojdzie. Przepełniona łódka zatonęła, grzebiąc nadzieje na wspólną przyszłość. Tekst napisał niemiecki dramaturg i pedagog Michael Müller. Pokazuje on sytuację "obcego" w europejskim mieście jego oczami. Aktorzy (urodzona w Polsce Karolina Fijas i ciemnoskóry Aljoscha Zinflou) grają bardzo blisko widzów, a cała scenografia nieprzypadkowo przypomina salę lekcyjną. Spektakl w Niemczech grany jest właśnie w szkołach - w salach lekcyjnych i na aulach, gdzie po spektaklu odbywa się pogadanka na temat przedstawienia. Aktorzy grają z emfazą, są przerysowani, krzykliwi. W dość jaskrawy sposób oddają emocje, z czasem jednak, gdy akcja nabiera dramatyzmu, umiejętnie je tonują. Przedstawienie zyskało spory rozgłos u naszych zachodnich sąsiadów. U nas takiej kariery by nie zrobiło, jednak trzeba przyznać, że tematyka spektaklu jest w Polsce (coraz bardziej multikulturowej) mimo wszystko jeszcze bardzo egzotyczna. Ostatni z gościnnych pokazów pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Sztuka Mariusa von Mayenburga "Męczennicy" w reżyserii Anny Augustynowicz w przenikliwy sposób kontrapunktuje postępującą laicyzację, przeciwstawiając jej drugą, niebezpieczną skrajność - fanatyzm religijny. Benjamin odmawia uczestnictwa w lekcjach pływania, twierdząc, że religia mu na to nie pozwala. Początkowo traktowana jako fanaberia zbuntowanego nastolatka fascynacja Biblią staje się rękojmią Beniamina. Chłopak zaczyna terroryzować uczniów (wyegzekwowanie jednoczęściowych strojów kąpielowych dla dziewcząt) i nauczycieli, z którymi prowadzi regularne wojny cytując wybrane fragmenty Pisma Świętego. Jego matka Irene kompletnie nie rozumie własnego syna, ale ślepo go broni, oskarżając winą za jego nietypowe zachowanie nauczycieli, szczególnie nauczycielkę biologii panią Roth, mającej z fanatycznym uczniem najwięcej problemów. Pani Roth jako jedyna zafascynowana jest przemianą Benjamina i usiłuje wejść z nim w polemikę. Chłopiec jest jednak głuchy na argumenty, co więcej, uznając ją za Żydówkę, postanawia ją zlikwidować, wykorzystując do tego niepełnosprawnego Georga. Postępująca fascynacja religijna Benjamina, czującego się powołanym do wielkich czynów (usiłuje dokonać cudu na wzór Jezusa Chrystusa) zaczyna coraz bardziej zagrażać otoczeniu. Spektakl Anny Augustynowicz ukazuje bezradność dorosłych (szczególnie pedagogów szkolnych), gdy utracą kontakt z dzieckiem wymykającym się standardom wychowawczym. Obnaża fasadowość prób podejmowanych w celu nawiązania z nim kontaktu i skłonność do poszukiwań łatwej recepty na problemy wychowawcze (matka Benjamina wierzy, że jej syn zażywa narkotyki, bo to tłumaczyłoby jego drażliwość i oderwanie od rzeczywistości). Spektakl bezlitośnie atakuje skrępowanych procedurami nauczycieli, pozbawionych często jakiegokolwiek realnego wpływu na młodzież oraz księży, niezdolnych do poprowadzenia poszukujących młodych ludzi w stronę Boga, co pchać ich może w stronę ślepego fanatyzmu. Zarówno spektakl niemiecki, jak i propozycja szczecińsko-wałbrzyska bardzo dobrze wpisywały się w główny temat przeglądu "Co nowego?" - dyskusję o teatrze dla młodzieży. To różne, odmienne formalnie i estetycznie propozycje, ukazujące różne możliwe formy "dialogu" z niepełnoletnim widzem. Przeglądu dopełniły debaty w gronie praktyków i teoretyków teatru dokumentalnego, teatru poświęconego społeczności lokalnej i teatru dla młodzieży. Formuła przeglądu wydaje się trafiona - spektakle i debaty (których pełen zapis dostępny jest na stronie internetowej Teatru Miniatura) pozwalają na nieco warsztatowy tryb uczestnictwa i problematyzowanie poruszanych tematów. Przegląd "Co nowego?" symbolicznie przeprowadził też publiczność z Europejskiego Centrum Solidarności, przez Gdański Teatr Szekspirowski, do nowo otwartego po remoncie Teatru Miniatura. Szkoda, że propozycje gościnne miały dużo słabszą frekwencję niż spektakle gospodarza przeglądu. Bez wątpienia warto jednak trzymać rękę na pulsie teatru dla dzieci i młodzieży i sprawdzać co jakiś czas, co nowego dzieje się poza Trójmiastem.